Auto z drugiej ręki

Decydując się na kupno samochodu zastanawiamy się często, czy wydać pieniądze na auto fabrycznie nowe, czy też kupić na przykład lepiej wyposażonego "trzylatka". Kupując auto w salonie mamy pewność, że nie jest przez nikogo "zajeżdżone", a koszty ewentualnych napraw pokryje nam gwarancja. W przypadku auta używanego tej pewności nie ma. W takiej sytuacji tylko od dociekliwości i dobrego oka nabywcy zależy, czy nie stanie się on właścicielem nic nie wartego złomu. Wnikliwe oględziny samochodu mogą pomóc w określeniu jego stanu technicznego. Elementami, na które należy moim zdaniem zwrócić szczególną uwagę są między innymi:

Elementy wykończenia samochodu - np. nakładki na pedały, końcówka drążka zmiany biegów, skóra na kierownicy etc. Analiza zużycia tych elementów może ułatwić stwierdzenie, czy przebieg samochodu odpowiada stanowi licznika. Nie tylko mocno zużyte detale mogą budzić podejrzenie, także zbyt nowe elementy w samochodzie mogą świadczyć o chęci ukrycia przez sprzedawcę faktycznego przebiegu auta. Dla przeprowadzenia prawidłowej oceny wskazane byłoby porównanie zużycia tych elementów w innych egzemplarzach samochodu.

Wygląd końcówki rury wydechowej i tylnego zderzaka - Kiedy końcówka pokryta jest znaczną ilością czarnego, tłustego osadu, a dodatkowo na zderzaku w okolicy rury wydechowej widać tłuste, ciemnobrązowe kropki, możemy mieć w takiej sytuacji do czynienia z silnikiem spalającym nadmierne ilości oleju (tzw. "branie oleju" spowodowane np. zużytymi uszczelniaczami zaworów, czy też pierścieniami tłokowymi). W przypadku podejrzenia usterki należy sprawdzić barwę spalin (najlepiej na zimnym silniku).

Barwa gazów spalinowych - Stan silnika można rozpoznać pośrednio poprzez obserwację gazów spalinowych. Kiedy spaliny przyjmują barwę niebieskawą - widać to szczególnie przy uruchamianiu zimnego silnika - oznacza to, że do cylindra dostaje się olej silnikowy, który zostaje następnie spalony (branie oleju). Niewielka chmurka zaraz po odpaleniu zimnego silnika nie oznacza jeszcze tragedii. Jednak, gdy obłok niebieskiego dymu wydobywa się przez dłuższy czas i w znacznych ilościach, wtedy sytuacja jest już niepokojąca. Również sadza wydobywająca się z rury wydechowej i barwiąca spaliny na czarno może świadczyć o zbyt bogatej mieszance, lub problemie z układem zapłonowym. W przypadku, kiedy auto zostawia za sobą obłok białego dymu, najprawdopodobniej uszkodzona jest uszczelka głowicy cylindrów, do których dostaje się płyn z układu chłodzenia. W takim wypadku bardzo często z chłodnicy czuć dodatkowo zapach spalin.

Wygląd korka wlewu oleju oraz płynu chłodzącego - Niepokojącym objawem może być tak zwany "majonez" na korku wlewu oleju. Kleista substancja może świadczyć o nadmiernym przedostawaniu się płynu chłodzącego do systemu smarowania silnika. Niewielka ilość osadu w okresie zimowym, przy eksploatacji samochodu na krótkich odcinkach nie jest jednak objawem niepokojącym. O problemie ze szczelnością silnika mogą świadczyć natomiast oleiste "oczka" na powierzchni płynu chłodzącego w zbiorniku wyrównawczym. Nasze podejrzenia powinno budzić ponadto czarne zabarwienie płynu, a także pęcherzyki wody na bagnecie. Są to najczęstsze objawy uszkodzenia uszczelki pod głowicą.

Wygląd świec zapłonowych - Wykręcona z silnika będącego w dobrym stanie świeca zapłonowa, powinna mieć barwę jasnoszarą, przechodzącą maksymalnie w brązowawą. Inne zabarwienie świecy może świadczyć o złym stanie technicznym silnika. Pokryta czarnym nalotem świeca może świadczyć na przykład o zbyt bogatej mieszance, czy też spalaniu przez silnik nadmiernej ilości oleju. Także białe zabarwienie, a nawet nadtopienie elektrod sygnalizuje, iż silnik nie funkcjonuje prawidłowo (np. zbyt uboga mieszanka, czy zbyt wcześnie ustawiony zapłon)

Przeguby napędowe - Stan przegubów napędowych (samochody z napędem na przednią oś) oceniamy poprzez jazdę na maksymalnie skręconych kołach. Jeśli przy ruszaniu słychać rytmiczne pukanie, najprawdopodobniej przyczyną są właśnie zużyte przeguby (np. na skutek agresywnego stylu jazdy).

Szyby - Oryginalne szyby posiadają zazwyczaj logo producenta pojazdu. Jeśli szyba pozbawiona jest takiego znaczka, istnieje prawdopodobieństwo, iż mogła być wymieniana np. po stłuczce.

Lakier - Przed kupnem samochodu warto sprawdzić grubość lakieru na wszystkich częściach karoserii. Pozwoli to stwierdzić, które elementy były lakierowane fabrycznie (maszynowo), a które nie. Przyrządem takim dysponuje chyba większość komisów oraz stacji diagnostycznych.

Oprócz wymienionych przeze mnie przykładów należy jak najbardziej wnikliwie przyjrzeć się pozostałym elementom nowego nabytku. Nie należy ulegać emocjom i kupować auta tylko dlatego, że nam się podoba. Zanim damy się zwieść widokowi czyściutkiego i lśniącego samochodu pamiętajmy, że im więcej elementów na które zwrócimy uwagę, tym większe szanse iż nie będziemy później rozczarowani.